Z pamiętnika hazardzisty.
Bez kategorii

Mądra późna rejestracja

Pamiętam czasy, kiedy do danego turnieju można było zapisać się tylko raz. Jeden błąd i nie ma Cię w turnieju, a dodatkowego życia nie dostaniesz. Jeśli chcesz grać dalej, znajdź sobie inny turniej. Wydawało się to dosyć uczciwe. Ale, jako że kasa rządzi światem, poker roomy zaczęły kombinować tak, aby klient jak najwięcej pieniędzy zostawił u nich. No i teraz żyjemy w czasach, w których większość turniejów możemy zagrać kilkakrotnie. Jak się odnaleźć w tym świecie? Które turnieje wybierać? O tym w dzisiejszym wpisie. 

Strategie, które tutaj opiszę, sam stosuję na co dzień. Dodatkowo utwierdził mnie w ich stosowaniu niedawno sam Apestyle, przesyłając mi filmik instruktażowy na ten temat, który sam niedawno nagrał. Na pewno pomógł mi on w odpowiednim usystematyzowaniu informacji.

Czy powinienem rejestrować się jak najpóźniej, zamiast grać od początku? 

Niektórzy twierdzą, że maksymalnie późna rejestracja jest najlepszym rozwiązaniem. I oczywiście rejestrowanie się w ostatniej chwili do turnieju, w którym mamy przewagę nad fieldem nigdy nie będzie błędem. Co więcej, często w momencie rejestracji “zarabiamy” – nasz stack z punktu widzenia ICM może być warty więcej niż wpisowe do turnieju. Ten sam ICM nie bierze jednak pod uwagę “Future Game”, czyli sytuacji w której rejestrujemy się późno, a więc stosunkowo często, zbliżając się do miejsc płatnych, będziemy jednym z najkrótszych stacków, niezdolnym do realizacji swojej przewagi. Krótko mówiąc, będziemy musieli pasować dużo częściej, niż byśmy chcieli. W teorii, w momencie samej rejestracji zabieramy $ od największych stackow, w praktyce, te same stacki zabiorą nam później cześć tych $ wywierając na nas presję. Także bardzo ważne w momencie późnej rejestracji jest to, ile osób z turnieju już odpadło i jak blisko miejsc płatnych jesteśmy. Sporo też zależy od struktury turnieju, ale generalnie, jeśli w grze pozostaje nadal ponad 50% graczy, to na późnej rejestracji z punktu widzenia ICM zarobimy niewiele, jeśli w ogóle. 

No ale skoro mam przewagę w turnieju, to powinienem rejestrować się do niego aż do skutku!

Grając na głębszym stacku dużo łatwiej zrealizować nam przewagę nad słabszym graczem, a nasz żetonowy winrate powinien rosnąć wprost proporcjonalnie do ilości posiadanych przez nas blindów. Najsłabsi gracze odpadają też z turnieju najszybciej, także tracimy sporo okazji na “prezenty” rejestrując się później. Zbierając żetony we wczesnej fazie, budujemy sobie dłuższy pasek życia, a im dłuższy ten pasek na bubble’u, tym większą presję będziemy w stanie wywierać na mniejszych stackach. A to już bezpośrednio przekłada się na $$$. Grając od początku turnieju i dochodząc do bubble w turnieju możemy zbierać więcej żetonów, a w efekcie częściej wygrywać turniej. Koszt alternatywny jest więc w przypadku późnej rejestracji całkiem spory. Osobiście staram się nie brać reentry na stacku poniżej 40bb, chyba że jest to ultra soft super turniej. Istnieje spora szansa, że gdzieś właśnie zaczyna się turniej o podobnej dla nas wartości oczekiwanej, który będziemy mogli zagrać od początku. I lepiej swoją przewagę zrealizować.

Dobór stolika.

No to wiemy już, że warto grać od początku. Oraz że późna rejestracja może być spoko, ale trzeba z nią uważać. Ostatnim elementem układanki, który pozwoli nam poprawić profitowość late regowania jest dobór stolika. W końcu ostatnią rzeczą, którą chcemy, to trafić na stolik pełen graczy, którzy weszli właśnie z nami na 10bb. Zdecydowanie lepiej jest być shortem na stoliku z większymi stackami – zmuszeni są oni wtedy bardzo często do np. foldowania więcej niż powinni przeciwko nam, ze względu na graczy za nimi. Poker roomy różnie podchodzą do tematu, ale większość z nich posadzi nas na stoliku, na którym jest najmniej osób.  Patrząc na rozkład graczy możemy więc często dosiąść się do najłatwiejszego stołu, albo przynajmniej dosiąść się na BTN zamiast UTG. 

Turnieje PKO.

Tutaj sprawa jest w miarę prosta. Te turnieje gra się od początku. I tyle. Każda odpadająca osoba wyciąga z puli $, w związku z czym nasz stack jest coraz mniej warty. Rośnie również średni stack w turnieju, w związku z czym jeszcze bardziej uciekają nam sytuacje na zarobienie $ za KO, ponieważ kryjemy mniej osób. A jeśli już turniej jest wyjątkowo dobry, to można zrobić reentry do około 80% graczy nadal pozostających w grze. W tym momencie, ciągle około 90% puli nagród z KO powinno być w grze. 

Także podsumowując:

  1. Rejestruj się do turnieju jak najwcześniej, najlepiej na >100bb, fajnie byłoby nie schodzić poniżej 40bb.
  2. Jeśli odpadłeś i rozważasz reentry, nie rób tego poniżej 40bb. W tym samym czasie najprawdopodobniej masz sporo innych MTT do wyboru.
  3. Jeśli rejestrujesz się w ostatniej chwili, sprawdź ilu graczy jest jeszcze w grze, najlepiej, gdyby co najmniej 60% z nich już odpadło.
  4. A najlepiej nie rejestruj się w ostatniej chwili, tylko 10-15min wcześniej, i spróbuj dobrać sobie stolik.
  5. W turniejach PKO maksymalny late reg robimy do około 80-85% graczy pozostających w grze. 

To by było na tyle. Jeśli dowiedziałeś się czegoś ciekawego to lajkuj, szeruj, sybskrybuj newsletter!!!

Do następnego!

Join the discussion

  1. tomek

    Nie wiem o co chodzi z akapitem “dobór stolika”.
    W jaki sposób możemy mieć wpływ na to na jakim stoliku i w jakim miejscu soft nas posadzi?

    • sosickpl
      sosickpl

      np jeśli w grze mamy 3 stoliki po 9, 9 oraz 8 osób to na większości softów zostaniemy posadzeni do 8 osobowego. Tak samo, patrząc który seat jest wolny, możemy dosiąść się kiedy wolne miejsce jest na BTN, dzięki czemu później zapłacimy za Blinda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *